EnglishDeutsch strona główna cmentarze Ratując pamięć stan 1925 bukowiec wykaz cmentarzy bibliografia linki kontakt z autorem

Recenzja książki „Wińsko 1933 – 1946”

Wińsko 1933 – 1946, okładka

21.07.2018 miała miejsce polska premiera książki „Wińsko 1933 – 1946”. Jej autorka, pani Rita Steinhardt Botwinick nie doczekała polskiego wydania. Zmarła na początku 2018 roku. Jak czytamy w notce biograficznej umieszczonej na okładce przyszła na świat w Wińsku w 1923 roku. Urodzona w rodzinie żydowskiego przedsiębiorcy uniknęła Holokaustu dzięki wyjazdowi do USA w końcu roku 1939. Omawiana książka jest pracą doktorską, która została wydana w języku angielskim w 2016 roku. Teraz możemy ja przeczytać dzięki tłumaczeniu pana Bogodara Zielnicy. Wydawcą jest Gminny Ośrodek Kultury w Wińsku, który uzyskał dofinansowanie ze środków Narodowego Centrum Kultury w ramach programu Kultura – Interwencje 2018.

Pani Rita Botwinick wyjechała ze swojego rodzinnego Wińska w chwili, gdy sytuacja w Europie była już jasna – trwała wojna. Sytuacja Żydów w Niemczech pogarszała się już od dawna, ale mieszkając w małym Wińsku rodzice Rity wierzyli w swój naród. Swój, albowiem Steinhardtowie czuli się Niemcami wyznającymi judaizm... Książka „Wińsko 1933 – 1946” w niezwykle prosty i jasny sposób wyjaśnia, jak to się stało, że Hitler i jego partia tak szybko zmienili oblicze kraju i narodu. Pokazuje narodziny zła, ale równocześnie tłumaczy, jak dobrze zapowiadały się zmiany, jak niedostrzegalnie przesuwały się granice. Rita Żydówka, Rita Niemka – szesnastolatka z pewnością tak nie opowiedziałaby tej historii. Dojrzała dr Rita Botwinick, historyk, amerykanka, dała świadectwo czasu, nie uciekając od rozliczeń, ale i wybaczania. Jej opowieść o historii Niemiec, a szczególnie Śląska, ilustrowana jest zaledwie cytatami ze wspomnień dawnych mieszkańców Wińska. Analizie historycznej poddane zostały fakty z pojedynczych ludzkich opowieści. I może dzięki temu książka jest tak przejmująco prawdziwa?

Szczególnie mocno brzmi opowieść o latach 1945 – 1946. O końcu jednej epoki, i początku nowej. O końcu starej Europy i początku nowej. O zemście za lata wojny, zemście, która spadła nie na tych, którzy zawinili najbardziej. Dr Botwinick nie pozwoliła sobie na emocje, choć opowiedziała o losie ludzi, których dobrze znała i o miejscu, które kochała. Z wyważeniem, troską o każde słowo, przedstawiła powojenny exodus mieszkańców Dolnego Śląska. Dzisiaj coraz częściej nad tym rozmyślamy, szukamy w sobie odpowiedzi, jaki jest nasz osobisty stosunek do faktu, że żyjemy na ziemi, którą komuś odebrano...

Wińsko 1933 – 1946, okładka

Dr Rita Steinhardt Botwinick, Niemka wyznająca judaizm, zmuszona przez swój naród do ucieczki z własnej ojczyzny, a później patrząca zza oceanu, jak ta ojczyzna znika, tak napisała podsumowując swoją opowieść:

„Wołanie o sprawiedliwość, tak dobitnie wyrażane w przeszłości przez Niemców z prowincji na wschód od Odry i Nysy, przycichło. (…) Wińszczanie i miliony im podobnych odmówili prowadzenia polityki przemocy i zemsty, która wyrządziłaby krzywdę innym. (…) I mądrze zrobili! Poszukiwanie sprawiedliwości dla siebie zaprowadziłoby ich do ciemnych miejsc...”

Tekst: Hanna Szurczak




Tomasz Szwagrzakkontakt